Pytanie o 'very' tani samochod [do 2000zl]


Widzisz wersję archiwalną wątku "Pytanie o 'very' tani samochod [do 2000zl]" z forum pl.misc.samochody


I|\\|DIO - 23 Lis 2003, 07:46

Ostatnio stoje przed problemem kupna samochodu - baaardzo taniego i nie
jestem do konca przekonany czy na to sie porywac, gdyz mam na ten
wydatek okolo 2000 zl.

najwiecej w takiej cenie jest duzych fiatow, i w zwiazku z tym pytanie:
czy warto na to sie porywac ? Czy taki samochod wiecej bedzie stal u
mechanika niz jezdzi ? Czy koszty eksloatacji beda na tyle duze, ze po
kilku miesiacach wyjdzie na to, ze lepiej bylo poczekac i doskladac na
lepszy ?

mam jeszcze jedna oferte (znalazlem w necie) jest to
Volkswagen, Jetta, 1300, benzyna, 1980r
i chyba jeszcze jakas mazda 323 z podobnego roku

(http://www.trader.pl/ad-details,131,945090610242002233035.asp)

Acha maluch odpada - za male autko :( nie lubie miec kolan pod broda ;)

i w sumie jakich marek kupowac tak stare samochody ??? tak aby sie nie
rozsypaly w drodze - lub aby nie wyleciec przez podloge ;)

Nie mam doswiadczenia z tak dlugolenimi samochodami, a z koniecznosci
musze po prostu cos wybrac, gdyz jazdy autobusami zabieraja mi za duzo
czasu, i najczesciej nie ma przystankow, tam gdzie bym chcial... :(

Dodam jeszcze ze nie mam doswiadczenia w mechanice samochodowej, wiec
bedzie serwisowal to jakis znajomy mechanik - zreszt tak na wszelki
wypadek pisze, ze po zakup takiego samochodu wybiore sie z bardzo dobrym
mechanikiem samochodowym - takze o wybor sie nie boje - tylko o okres po
kupnie samochodu :)

Tylko nie odsylajcie mnie do archiwum, gdyz nie znalazlem tam
wyczerpujacej odpowiedzi na moje pytanie.

pozdrawiam grupowiczow :) i dzieki za ewentualne odpowiedzi.



Szymon456 - 23 Lis 2003, 08:54

A moze kup jakas beczke ? powinienes znalezc w tej cenie na wspomnianym
przez ciebie traderze

J.F. - 23 Lis 2003, 09:11


Ostatnio stoje przed problemem kupna samochodu - baaardzo taniego i nie
jestem do konca przekonany czy na to sie porywac, gdyz mam na ten
wydatek okolo 2000 zl.
najwiecej w takiej cenie jest duzych fiatow, i w zwiazku z tym pytanie:



Czy wliczyles do tego ubezpieczenie ? Samo OC moze 2000 kosztowac.
A benzyna, oleje, opony - jak ktos nie ma luznych 500zl miesiecznie,
to niech sie na auto nie porywa. Ewentualnie zaczac od maluszka -
nie jest to samochod, ale przynajmniej tani :-)

czy warto na to sie porywac ? Czy taki samochod wiecej bedzie stal u
mechanika niz jezdzi ?



W takim aucie beda cie awarie rozne trapic. Ile to juz glownie zalezy
od jak dobrze ogladales przy zakupie, ile zlekcewazysz [a niech sobie
dmuchawa piszczy], ile naprawisz sam, i na jakiego mechanika trafisz.
Generalnie - jesli ktos to oddaje za 2000, to przeciez nie bez powodu
:-)

mam jeszcze jedna oferte (znalazlem w necie) jest to
Volkswagen, Jetta, 1300, benzyna, 1980r



Hm, 23 lata, tez juz swoje przejechal.

Osobiscie mam nadzieje za za pol roku po doskladaniu to cie bedzie
na rocznik 1990 stac.

i chyba jeszcze jakas mazda 323 z podobnego roku



Mowiac szczerze to przy tym wieku wolalbym VW. Bo czesci do
japonczykow jednak drozsze i trudniej dostepne.

i w sumie jakich marek kupowac tak stare samochody ??? tak aby sie nie
rozsypaly w drodze - lub aby nie wyleciec przez podloge ;)



Podloga w kazdym moze przegnic, i to trzeba przy zakupie sprawdzic.

Dodam jeszcze ze nie mam doswiadczenia w mechanice samochodowej, wiec
bedzie serwisowal to jakis znajomy mechanik - zreszt tak na wszelki
wypadek pisze, ze po zakup takiego samochodu wybiore sie z bardzo dobrym
mechanikiem samochodowym - takze o wybor sie nie boje



To wcale nie tak latwo ocenic co ile jeszcze wytrzyma.

Osobiscie jestem zadowolonym uzytkownikiem pelnoletniej sierry.

J.


etarchi - 23 Lis 2003, 09:23

Moze skoda 105/120? Wieksza niz maluch, a raczej tansza w eksploatacji niz
duzy fiat....

Prawde mowiac to na Twoim miejscu poczekalbym jeszcze kilaka miesiecy i
uzbieral wieksza kwote, bo jest prawei pewne ze jak kupisz cos za 2000 to w
ciagu rocznej eksploatacji wydasz min. 1000 na rozne naprawy....

Ostatnio stoje przed problemem kupna samochodu - baaardzo taniego i nie
jestem do konca przekonany czy na to sie porywac, gdyz mam na ten
wydatek okolo 2000 zl.

najwiecej w takiej cenie jest duzych fiatow, i w zwiazku z tym pytanie:
czy warto na to sie porywac ? Czy taki samochod wiecej bedzie stal u
mechanika niz jezdzi ? Czy koszty eksloatacji beda na tyle duze, ze po
kilku miesiacach wyjdzie na to, ze lepiej bylo poczekac i doskladac na
lepszy ?

mam jeszcze jedna oferte (znalazlem w necie) jest to
Volkswagen, Jetta, 1300, benzyna, 1980r
i chyba jeszcze jakas mazda 323 z podobnego roku

(http://www.trader.pl/ad-details,131,945090610242002233035.asp)

Acha maluch odpada - za male autko :( nie lubie miec kolan pod broda ;)

i w sumie jakich marek kupowac tak stare samochody ??? tak aby sie nie
rozsypaly w drodze - lub aby nie wyleciec przez podloge ;)

Nie mam doswiadczenia z tak dlugolenimi samochodami, a z koniecznosci
musze po prostu cos wybrac, gdyz jazdy autobusami zabieraja mi za duzo
czasu, i najczesciej nie ma przystankow, tam gdzie bym chcial... :(

Dodam jeszcze ze nie mam doswiadczenia w mechanice samochodowej, wiec
bedzie serwisowal to jakis znajomy mechanik - zreszt tak na wszelki
wypadek pisze, ze po zakup takiego samochodu wybiore sie z bardzo dobrym
mechanikiem samochodowym - takze o wybor sie nie boje - tylko o okres po
kupnie samochodu :)

Tylko nie odsylajcie mnie do archiwum, gdyz nie znalazlem tam
wyczerpujacej odpowiedzi na moje pytanie.

pozdrawiam grupowiczow :) i dzieki za ewentualne odpowiedzi.

--
::::::::::::::::::::::::::::::
I|\|DIO
http://www.indio.quarknet.pl
______________________________
::::::sms::logo::humor::::::::
:: dobry humor z zeszytow ::::





Artur Nowacki - 23 Lis 2003, 10:45

To moze ja sie bezczelnie podlacze do topicu. Chodzi mi o to, ze chce
kupic sobie cos takiego ale za troszke wieksza sume piniedzy - ok 5000
moze troszke wiecej ale nie za duzo, najlepiej jesli by bylo od razu z
gazem.
Jak myslicie co moge za te pieniadze kupic i co by bylo najlepsze. A
moze ktos z Was ma coś takiego do sprzedania - osobiscie bardzo chetnie
bym celowal w Forda. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

PeeWee - 23 Lis 2003, 10:53

To moze ja sie bezczelnie podlacze do topicu. Chodzi mi o to, ze chce
kupic sobie cos takiego ale za troszke wieksza sume piniedzy - ok 5000
moze troszke wiecej ale nie za duzo, najlepiej jesli by bylo od razu z
gazem.
Jak myslicie co moge za te pieniadze kupic i co by bylo najlepsze. A
moze ktos z Was ma coś takiego do sprzedania - osobiscie bardzo chetnie
bym celowal w Forda. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???



Ja mogę polecić to co sam mam, mianowicie Skodzię Favorit. Za taką cenę
powinieneś dostać przystępny egzemplarz może nawet z instalacją gazową.
Koszty utrzymania są niewielkie (np. wymiana uszczelki pod głowicą i
wszystkich płynów 400złotych, kpl tarcz hamulcowych 100). Jak dostaniesz
wersję 136 (63kW) to do setki ma około 12sekund a to już całkiem fajny
wynik:) Przy szybszej jeździe zużywa niestety dosyć dużo paliwa...


Mekis - 23 Lis 2003, 12:21

Ostatnio stoje przed problemem kupna samochodu - baaardzo taniego i nie
jestem do konca przekonany czy na to sie porywac, gdyz mam na ten
wydatek okolo 2000 zl.

najwiecej w takiej cenie jest duzych fiatow, i w zwiazku z tym pytanie:
czy warto na to sie porywac ? Czy taki samochod wiecej bedzie stal u
mechanika niz jezdzi ? Czy koszty eksloatacji beda na tyle duze, ze po
kilku miesiacach wyjdzie na to, ze lepiej bylo poczekac i doskladac na
lepszy ?



Chyba najrozsadniejszy wybor to polonez lata 88-90, tylko koniecznie z gazem
(jest szansa ze bedzie palil 11 l gazu na 100 km) , bo stracisz fortune na
benzyne. Szukaj wozu w dobrym stanie (najepiej od jakiegos dziadka, co nim
wyruszal tylko do kosciola w niedziele), malo zgnitego i z w miare dobrymi
oponami. Wtedy jest szansa, ze malo dokladajac pojezdzisz jeszcze troche.
Czesci sa tanie, wiec jak masz mechanika znajomego, ktory ci to i owo zrobi
za przyslowiowe piwo to spox.
Uwazaj na OC - jak nie masz znizek to kosztuje to prawie 1,5 kafla na rok.

Mekis


Mlody - 23 Lis 2003, 14:17

To moze ja sie bezczelnie podlacze do topicu. Chodzi mi o to, ze chce
kupic sobie cos takiego ale za troszke wieksza sume piniedzy - ok 5000
moze troszke wiecej ale nie za duzo, najlepiej jesli by bylo od razu z
gazem.
Jak myslicie co moge za te pieniadze kupic i co by bylo najlepsze. A
moze ktos z Was ma coś takiego do sprzedania - osobiscie bardzo chetnie
bym celowal w Forda. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???



Nie kupuje się samochodów na ,,F" - Fiatów, Fordów i Francuskich :P

Za 5000 zł można kupić Mercedesa W123 czyli ,,beczke" no i wiadomo że
przebieg samochód będzie miał spory, ale powinien być dość dobrze utrzymany,
za 5000 zł trafiają się raczej dość dobre egzemplarze.
Części tanie i dostępne na każdym szrocie, prosta budowa, tylko trzeba lubić
duże samochody :))

Albo jakiś Poldolot, a Polonez jaki jest każdy widzi, nic szczególnego, ale
tanio :)

Pozdrawiam  !


Artur Nowacki - 23 Lis 2003, 17:45

Dnia 2003-11-23 16:53, Użytkownik *PeeWee* w chwili przypływu inwencji
twórczej zasiadł przy klawiaturze, a jego natchnione palce wyczarowały
z klawiatury te oto słowa:

Ja mogę polecić to co sam mam, mianowicie Skodzię Favorit. Za taką cenę
powinieneś dostać przystępny egzemplarz może nawet z instalacją gazową.
Koszty utrzymania są niewielkie (np. wymiana uszczelki pod głowicą i
wszystkich płynów 400złotych, kpl tarcz hamulcowych 100). Jak dostaniesz
wersję 136 (63kW) to do setki ma około 12sekund a to już całkiem fajny
wynik:) Przy szybszej jeździe zużywa niestety dosyć dużo paliwa...



Powiem tak: przez pol dnia mialem Forda Scorpio 2.0 '85.
Jazda tym autkiem byla naprawde niesamowita i autko mnie oczarowalo -
niestety posiadalo feler w postaci przespawanych numerow nadwozia i
musialem sie wycofac z transakcji. Niemniej jednak pozostalo wrazenie
- komfort niewiarygodny. Jak usiadlem za kierownica to czulem jakbym
sie rozsiadl w wygodnym fotelu przed telewizorem. Nie wiem dlaczego
ale jakos Skoda mi nie pasuje. Moze to kwestia uprzedzenia albo gustu
ale o gustach sie nie dyskutuje...


Artur Nowacki - 23 Lis 2003, 18:23

Dnia 2003-11-23 20:16, Użytkownik *Mlody* w chwili przypływu inwencji
twórczej zasiadł przy klawiaturze, a jego natchnione palce wyczarowały z
klawiatury te oto słowa:

Nie kupuje się samochodów na ,,F" - Fiatów, Fordów i Francuskich :P



A mozesz mnie oswiecic co jest nie tak z Fordami ??? bo jesli chodzi o
pozostale to rozumiem ale Fordy ???


Adam Płaszczyca - 24 Lis 2003, 05:14



Jak myslicie co moge za te pieniadze kupic i co by bylo najlepsze. A
moze ktos z Was ma coś takiego do sprzedania - osobiscie bardzo chetnie
bym celowal w Forda. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???



Możesz ustrzelić za te pieniądze Scorpio.
JA niezmiennie polecam Granade :)
Mlody - 24 Lis 2003, 11:30

| Nie kupuje się samochodów na ,,F" - Fiatów, Fordów i Francuskich :P

A mozesz mnie oswiecic co jest nie tak z Fordami ??? bo jesli chodzi o
pozostale to rozumiem ale Fordy ???



1. Nowe Monedeo z padającymi po 30-40 000 km maglownicami, kiepskiej jakości
tuleje metalowo gumowe.
2. Kiepska opinia silników TDCi
3. Bo na ,,F" :P

Pozdrawiam  !


Adam Płaszczyca - 24 Lis 2003, 13:05



1. Nowe Monedeo z padającymi po 30-40 000 km maglownicami, kiepskiej jakości
tuleje metalowo gumowe.
2. Kiepska opinia silników TDCi
3. Bo na ,,F" :P



Dotyczy:
1. Nowych Fordów
2. Diesli Forda.

(i ogólnie nowych aut...)


Troche samochodowo, troche muzycznie ;)
Zestaw glosnomowiacy, a zestaw samochodowy? (Uwaga - cross, dlugie)
Honda Accord - poszukuje sprawnej czesci z uzywanego/rozbitego samochodu - sprawa zwiazana z przepustnica
  • charter buses
  • problem z odczytem numeru mac karty sieciowej
  • ubierz kasie cichopek
  • julcia
  • ticket master
  • marley i ja
  • kto wygra lm 2006 3090
  • Natascha Special
  • serwis telefonow real olsztyn
  • Zbiór postów z for dyskusyjnych @@ Indeks